Creepypasta Wiki
Advertisement
Nie Ten artykuł wymaga poprawy!

Jeśli masz na niego pomysł zajmij się nim. W przeciwnym razie zostanie usunięty.

Starszy mężczyna był właśnie w kuchni. Był to malutki pokoik w niewielkim mieszkaniu na poddaszu. Rozgrzewał on metalowy garnek, by móc później roztopić w niej zawartość pewnego pudełka. Czynność którą robił, mogłaby w zasadzie zostać uznaną za dziwną. Zwłaszcza w miejscu w którym się znajdował.

Uniósł wieko, a zapach miodu rozniósł się po pomieszczeniu. Wosk pszczeli. Wrzucił wosk do garnka. Starzec podrapał się po łysej głowie. Wyciągnął z szafki kuchennej knoty oraz formę. Wosk był już gotowy, mężczyzna włożył knot i zalał formę.

Stygnięcie świecy zwykle zajmuje dużo czasu. Tym razem było inaczej- po może pięciu minutach mógł ją wykładać z formy.

Starzec założył brązowe kapcie, biorąc ze sobą świecę i paczkę zapałek. Powolnym krokiem, zważając na wiek dziadka, zszedł do piwnicy. Choć czuł lekką stęchliznę, na ścianach nie było żadnej pleśni. Szafki na konserwy także były dosyć nowe... Ściany były pomalowane na śnieżną biel, na podłodze widniały nastrojowa glazura, a drzwi prowadzące do innych pomieszczeń przeżyły więcej niż ten starzec.

Pchając pewne drzwi, postawił świeczkę na metalowym regale. Podpalił ją i zgasił światło.

Płomień świeczki był piękny. Tańczący ogień przywoływał mu najpiękniejsze wspomnienia. Starzec zamknął oczy, czując ciepło świeczki. Objął okalane reumatyzmem kolana, kołysząc się na boki, rozmyślając w ciszy.

Świeczka spaliła się do połowy, a oczy otworzyły się jak na zawołanie. Jego dłonie stały się dziwnie lekkie, wzrok się wyostrzył, a ubrania zmieniły.

Dwie osoby ubrane w jasnoszare ubrania i wyniesiono na górę. Stwierdzono zgon Tomka dwie godziny później. Prawdopodobnie z powodu nie wzięcia lamotryginy i olanzapiny. Możliwe jest, że epilepsja, a następnie wylew, zostały wywołane migającym się ogniem świecy znalezionej w piwnicy.  

Nie wiadomo jak pacjent zdobył świecę.

Advertisement