Creepypasta Wiki
Advertisement

był dzień 12.11.2020 godzina 16.

Grałem sobie w Gta San Andreas gdy nagle poczułem coś na plechach jakiś dotyk pomyślałem że brat próbuje mnie przestraszyć więc postanowiłem dalej grać i nagle poczułem zimny oddech na szyi powiedziałem wtedy

-Jacie możesz przestać

otrzymałem odpowiedź, głos brzmiał jak jakaś japonka ucząca się polskiego

-Popacz się na mnie

powoli zabrałem prawą renką zabrałem nóż lerzący na moim biurku, gdy go już trzymałem to szybko się odwróciłem i odepchnołem tą postać, od razu zobaczyłem białą maske na jej twarzy, powiedziała wtedy

-Czy jestem piękna

pomyślałem

-Kuźwa nie rob ze mnie jaj-

wiedziałem że jak powiem tak zdejmie maske i pokarze swoją okropną twarz, a jak nie to będzie mnie dręczyć, więc powoli podszedłem do mojej szafy na której były religijne rzeczy, zabrałem Krzyż i powiedziałem

-Jeśli że mnie żartujesz, to jesteś żenujący, bądź żenująca

ona odpowiedziała

-Obiecuje że nie

ja wtedy zabrałem Biblię i powiedziałem

-ciekawe czy przeżyjesz moje egzorcyzmy

ona na to

-nie jestem demonem, a ty egzorcystą

pomyślałem że zobaczenie jej twarzy nie może być takie straszne, więc nacisnołem przełącznik światła, wtedy przyponiałem sobie że nie działa więc powiedziałem

-choć do kuchni

ona na to

-dobrze ale odpowiedz na moje pytanie

ja na to

-tam tobie odpowiem

wszedłem do kuchni ona po mnie i światło zgasło, w całym domu, powiedziałem

-mogę rano odpowiedzieć?

ona odpowiedziała

-na pewno tego chcesz?

ja odpowiedziałem

-tak, a co?

ona na to

-wtedy będą tu twoi rodzice

ja odpowiedziałem

-i co z tego? pewnie jesteś zwykłym złodziejem

ona odpowiedziała

-dobrze, jutro tu wrócę

ja odpowiedziałem

-TAKKK!!! ZNAM TAKICH LUDZI JUTRO O 15 PO POŁUDNIU !!!

ona odpowiedziała

-masz mnie za idiotke?

opowiedziałem

-nie, ale niektórzy biorą niektóre rzeczy zbyt dosłownie

odpowiedziała

-żegnaj

ja powiedziałem

do widzenia


Dzień 13.11.2020

Przypomniałem sobie że dziś piątek dzień w który po elekcjach czy po szkole gram na xboxie więc byłem smutny że nie zagram sobie w nowego battlefielda

nagle pojawiła się w moim pokoju i powiedziała

-jesteś zwykłym człowiekiem?

odpowiedziałem

-A gdzie dzień dobry?, nawet demony powinny się witać



Advertisement