Creepypasta Wiki
Advertisement

Dostał go na swoje dziesiąte urodziny. Był to zwyczajny pod każdym względem, naręczny zegarek z szarego plastiku. Jedyne, co go wyróżniało, to fakt, że odliczał czas w dół. "Tyle czasu pozostało ci na tym świecie, synu. Używaj go rozsądnie." I tak też zrobił. Podczas gdy zegarek tykał, chłopiec, teraz już mężczyzna, żył pełnią życia. Wspinał się na góry i przepływał oceany. Rozmawiał, śmiał się, żył i kochał. Mężczyzna nigdy się nie bał, bo wiedział dokładnie, ile czasu mu pozostało.

W końcu zegarek rozpoczął ostateczne odliczanie. Stary mężczyzna stał i patrzył na wszystko, co osiągnął i zbudował. 5. Uścisnął dłoń swojemu staremu partnerowi biznesowemu, mężczyźnie, który od dawna był jego przyjacielem i powiernikiem. 4. Jego pies przyszedł do niego i polizał go po dłoni. Mężczyzna poklepał go po łbie w nagrodę za jego towarzystwo. 3. Przytulił swojego syna, mając świadomość, że był dobrym ojcem. 2. Ucałował żonę w czoło, już ostatni raz. 1. Stary mężczyzna uśmiechnął się i zamknął oczy.

Wtedy nic się nie stało. Zegarek piknął raz i wyłączył się. Mężczyzna wciąż stał, jak najbardziej żywy. Pewnie myślicie, że w tamtym momencie poczuł się niezmiernie uradowany.

Jednak zamiast tego, pierwszy raz w życiu, zaczął się bać.



Autor: gridster2

Źródło: Timekeeper

Tłumaczenie: Puck Norris

Advertisement