Creepypasta Wiki
Advertisement

ELUFINA JEŚEMNIARO!

Tak naprawdę nie wiem, czy mnie KOJAŻYSZ. GAPIE SIĘ NA CIEBIE już jakiś czas, wiem o tobie więcej niż myślisz. Od WIELU LAT postanowiłem 'pobawić się' u ciebie NA CHACIE. Przesuwałem różne G*WNA, a w nocy mogłeś słyszeć różne dziwne PIER@OLENIE. Słyszałeś je? Wmawiasz sobie, że to tylko ci się wydawało? Zawsze miałeś bujną wyobraźnię, ale tym razem to prawda. Jestem w twoim domu już dłuższy czas. Patrzę na ciebie, widzę wszystko co robisz. NIE BĄDZ CYKOREM, na razie nic ci nie zrobię, jeszcze nie nadszedł ten czas. Mógłbym ci się pokazać, ale uwierz mi, że nie chciałbyś mnie zobaczyć. Myślisz, że teraz jestem gdzieś daleko? Nie prawda, jestem za tobą. Nie odwracaj się, bo i tak mnie nie zobaczysz. Przyglądam się temu, jak teraz to czytasz. Obawiam się, że będziemy musieli się wkrótce pożegnać ze sobą. Szkoda, bo nawet cię polubiłem. Patrząc na to wszystko co robisz zaczynam się nudzić. Nie wiem czy przeżyjesz. Wkrótce mnie zobaczysz, będziesz się bał. Obudzisz się i zobaczysz mnie w swoim pokoju. Będą się działy straszne rzeczy... Zrób to dla mnie i nie budź się dzisiaj w nocy.


Autor: Eryczal

Advertisement