FANDOM


Wszyscy je słyszymy. Te cholerne dźwięki w domu, kiedy jesteśmy sami, jak na przykład skrzypienie podłogi, schody wydają dźwięki, jakby ktoś po nich chodził, a nawet czasami, kiedy popadniesz w prawdziwą paranoję, szepty. To jeszcze nic, czasami można zobaczyć cienie, jeśli jesteś wystarczająco przestraszony.

Ale bądźmy szczerzy, nie boimy się tego, bo to jest naprawdę straszne; boimy się tego, ponieważ jeśli JEST tam
coś, co powoduje te dźwięki, jesteśmy całkowicie bezradni i bezbronni wobec tego czegoś.

Jeśli coś rzeczywiście cię zaatakuje, nie masz przy sobie przyjaciół czy rodziny, by pomóc ci pokonać tę osobę/potwora/cokolwiek czego się boisz, więc to będzie stara, dobra walka jeden na jeden, lecz przeciwnik prawdopodobnie ma przy sobie broń, więc byłoby trochę "nie fair", albo jest potworem... No tak. Jestem tu, by sprawić, że poczujesz się lepiej. Wszystkie te dźwięki, które słyszysz, to nie potwór, który cię prześladuje, gotowy zaatakować w każdej minucie, nie intruz próbujący cię zabić. Uwierz mi, to tylko ty i twoja paranoja. Naprawdę nie ma się czego bać.

Teraz pomyśl; może powinieneś bardziej bać się rzeczy, których nie słyszysz. Chodzi mi o to, że jeśli byłbyś zabójcą, chciałbyś dać ofierze znaki, że tam jesteś? Nie, oczywiście, że nie. To jest po prostu głupie. Gdybym był
zabójcą, chciałbym być kompletnie cichy, robić jak najmniej hałasu, zamierzając zabić, kiedy ofiara ma najbardziej
uśpioną czujność, kiedy nawet nie wie, że została zabita; może wtedy, kiedy śpi.

Oczywiście, mówię tylko hipotetycznie.


Tłumaczenie: FRoST

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.