Creepypasta Wiki
Advertisement

gdy rwclem do domu obcylem e jst caly z krwi, odrzu tam poszlem i akozlo sie e doszlo do morderstwa w moim domu1!111!!!!1111 ktos zagil kogos innego, i to nie by6lem ja!! o boze! o matyko!!! gdyr weslem do srodke zoabcylem licny 666 na sichan, krew byla baardo trzerworfre i cszrna! gtfrye poslrerm do slanu zohlcm diwna postsc ktrra bypew bildss, potem umarerlw!

Advertisement