Creepypasta Wiki
Advertisement
4638084

Londyn zwykle kojarzy się z centrum światowej kultury, Big Benem, autobusami, budkami, rybą i frytkami, a także niewyobrażalnym tłumem, sprawiającym że jedyną możliwością podróżowania po mieście jest metro.

Jednak wiele uliczek od najdawniejszych lat zostało zapomnianych i od konkretnie długiego czasu żadna ludzka istota na niej nie stanęła.

Ale to tylko zapomniane uliczki na przedmieściach. Zaś z uliczek porzuconych przez czas, Harrlington Street (nie mylić z Harrington Street, między "r" i "i" należy dodać "l") wyróżnia się najbardziej. Otóż nie istnieje, choć istnieje.

Jak to zrozumieć? Do Harrlington Street nie prowadzi żadna inna ulica bądź aleja Londynu. Nie ma jej na żadnych mapach, nawet na Google Earth nie można jej zobaczyć — po prostu jej nie ma.

Ale skoro to piszę, to przecież istnieje, prawda? I tak i nie. Do Harrlington Street nie można się dostać w żaden normalny sposób. Nie można do niej pójść ani pojechać (bo nie prowadzi do niej żadna ulica). Co ciekawe, ulicy nie widać również z samolotu czy helikoptera. Więc jak dostać się na Harrlington Street?

A więc, musisz znajdować się w Londynie, dokładnie w piątek trzynastego. Kiedy będziesz na wybrzeżu Tamizy, niedaleko twierdzy Tower i Tower Bridge, znajdziesz Szkota grającego na dudach. Wrzuć do jego koszyka jednego funta. Kiedy Szkot skończy występ, musisz zaprosić go na rybę i frytki w pobliskiej restauracji. Teraz musisz mieć łut szczęścia. Jeśli się zgodzi, możesz kontynuować poszukiwania zaginionej uliczki. Jeśli się nie zgodzi, twoje ciało zostanie zmuszone do wpadnięcia do Tamizy.

Razem ze Szkotem, udaj się do pobliskiej restauracji i zamów dwie porcje ryby i frytek. Kiedy będziecie czekać na jedzenie, Szkot powie ci:

— Wiem po co tu przybyłeś.

Wtedy ogarnie cię strach i wątpliwości co do Szkota. Mimo wszystko, jest za późno. Jeśli w ciągu 10 sekund nie rozpoczniesz recytowania przysięgi, Szkot wyjmie nóż i cię zabije, a żaden człowiek nie zwróci na to uwagi.

Przysięga brzmi tak:

— Oddaję się opiece, przewodowi, rozkazom, myślom i poglądom twego Pana. Nie zbuntuję się przeciwko rozkazom twego Pana i pozwolę twemu Panu poprowadzić mnie do celu.

Szkot uśmiechnie się, wyjmie swoje dudy i zagra... nie zrozumiesz tego. Ten dźwięk będzie połączeniem wszystkiego co słyszałeś w życiu, choć będzie trwał jedynie 3 sekundy. Następnie ogarnie cię ciemność.

Obudzisz się na mokrym chodniku. Będzie na ciebie padać deszcz, a chmury będą przepowiadać burzę. Ujrzysz nad sobą Szkota, który oznajmi:

— Musiałeś wyczuć swoje wszystkie zmysły, by móc wyrecytować przysięgę. Gratulacje. Idź za mną.

Musisz iść za Szkotem. Zaprowadzi cię do kamienicy o numerze 69. Kiedy będziesz iść po schodach usłyszysz szepty, mówiące Ci że już jest za późno i oznajmujące, że to był największy błąd w twoim życiu. Choć ogarnie cię strach i smutek, zignoruj szepty. Udaj się na ostatnie piętro i otwórz drzwi mieszkania, którego numer będzie zamazany. Otwórz je. Wtedy spotkasz mnie, mego Pana i resztę tych, którzy tu przybyli. Oficjalnie zostaniesz nieśmiertelny i zostaniesz jednym z nas. Będziemy zmuszani do niewolniczej pracy dla naszego Pana, lecz kiedy wymrze gatunek ludzki — my nadal będziemy żyć. Wtedy dostaniemy Nagrodę Nad Nagrodami oraz wolność. Co to za nagroda? To wie tylko nasz Pan.

Advertisement