Creepypasta Wiki
Advertisement

Co byś zrobił, gdybyś mógł powstrzymać morderstwo?

Dar przewidywania to wielki przywilej i odpowiedzialność. Bez wątpienia muszę uratować ofiarę, ale muszę też mieć pewność, czy przestępca nie popełnił jeszcze zbrodni. 

To problem, z którym borykałem się bardziej niż ktokolwiek, czasem bez nadziei. Ostatecznie, żeby wcielić system w życie i uratować ich oboje, potrzeba drobiazgowego planowania, perfekcyjnej realizacji i nieprawdopodobnej ilości osobistego ryzyka.

Najbardziej nienawidzę samego początku; ubieganie przyszłego zbrodniarza i zabieranie jego ofiar na mały skrawek ziemi, który kupiłem za miastem. Znajdujący się tam bunkier jest podziemny i dźwiękoszczelny, więc gdy tylko się obudzą, nie wiedzą, gdzie się znajdują. 

Następnie przetrzymuję ich tam i trzymam na nich oko. Od tego momentu zaspokajam ich potrzeby, dopóki nie minie odpowiednio dużo czasu i nie upewnię się, że czują się na tyle komfortowo, na ile mogę im pozwolić bez ryzykowania ich ucieczki.

W końcu ponownie ich ogłuszam, zawożę na skraj miasta i anonimowo podaję ich lokalizację władzom. Potem wracam do mojego apartamentu i znów zaczynam planować. 

Wiem, że brzmi to bardzo schematycznie, może nawet bezdusznie, lecz zbieram w ten sposób obfite żniwo. Paranoja, stres. Nigdy nie mogę wytłumaczyć moich działań tym, których więżę, ale nawet gdybym próbował, oni i tak nie mogliby tego zaakceptować.

Czasami żałuję, że odkryłem mój talent do widzenia przyszłości i lamentuję nad zobowiązaniami, które mi wpaja. Jednak tylko ja mogę uratować tych ludzi przed zabójstwem i jeżeli wciąż będą tacy, którym będę mógł dalej pomagać, nie zaprzestanę mojej pracy.

Dopóki mnie nie złapią.

Albo dopóki poradnia planowania rodziny nie zaktualizuje zabezpieczeń w oprogramowaniu, kontrolującym umówione wizyty z lekarzami. 



Autor: NeonTempo

Źródło: How To Save A Life

Tłumaczenie: Puck Norris

Advertisement