Creepypasta Wiki
Advertisement

Na północnym wschodzie Polski leży jezioro nazywane przez mieszkańców Jeziorem Topiel. Wiąże się z nim pewna legenda. Otóż podobno w roku 1896 grupa dzieci miała pójść popływać łódką. Kiedy wypłynęły i były na środku jeziora, rozpętała się potężna burza. Nieduża łódź zatonęła, a ciał dzieci nigdy nie odnaleziono. Z biegiem lat wydarzenie to obrosło wieloma legendami i ludzie zaczęli je traktować jak przesąd.

Dwadzieścia lat temu spędzałem z rodzicami wakacje nad tym jeziorem. Zakolegowałem się z grupką dzieciaków. Pewnego dnia poszliśmy popływać. Nagle jeden z nas zniknął pod wodą. Wystraszeni zawołaliśmy rodziców, a oni zadzwonili do władz. Poszukiwania trwały tydzień. Przeczesano cały akwen, ale nic nie znaleziono. Dopiero ósmego dnia zwłoki wynurzyły się spod wody. Jako dzieciom nie pozwolono nam ich oglądać, ale pamiętam, że ojciec był wstrząśnięty i po tej sprawie zabronił mi zbliżać się do jeziora.

W tym roku dopiero powiedział mi, co go tak przeraziło. Mówiłem, że zwłoki nie zostały znalezione podczas przeszukiwania Topieli, a wypłynęły dopiero po ośmiu dniach. Nie to jednak wstrząsnęło moim ojcem. Najstraszniejsze było to, że na całym ciele znaleziono odciski małych, dziecięcych dłoni.

Chudy Pan

Advertisement