Creepypasta Wiki
Advertisement
Creepypasta Wiki

Kasper Aliasy Winston mieszka w Walli ma siedemnaście lat i bogatą rodzinę. Matka nazywa się Tina Aliasy a ojciec Jake Winston. Rodzice Kaspera zajmują się własną firma, ale czasami mają czas dla własnego syna kupują mu najlepsze upominki w Wielkiej Brytanii i są bardzo religijni.

Nadchodziła wiosna, lecz Kasper ma nauczanie domowe i nie ma żadnych znajomych oraz nie chodzi na żadne imprezy jest typem samotnika. Kasper ma ciemno brązowe oczy, czarne włosy oraz bladą skórę. W młodości był prześladowany i czasami był nawet opętany przez demony więc rodzice Kaspera bardzo martwili się swoim synem więc wynajmowali najlepszych egzorcystów. Podczas jednego z nich to Ksiądz doznał obecności diabła właśnie w Kasprze więc po trzech godzinach udało się wypędzić szatana i inne demony z jego ciała. Rodzice Kaspra obiecali że jak będzie miał osiemnaście lat to wyjdzie z domu i będzie żył po swojemu więc ma jeszcze do przeczekania na swoją wolność.

Kilka dni później Kasper zdecydował się wymknąć się z domu i pójść do miasta i zobaczyć jak wygląda życie gdzie indziej kiedy był już na przystanku w Woodstock to czuł że musi zwymiotować ale wstrzymał się od tego i wrócił do domu jak był już przy drzwiach to otworzył mu jego ojciec potem usłyszał płacz swojej matki widać było że się martwili o niego matka poszła do niego i go uściskała.

"Kasper przecież nie wolno ci wychodzić!"-Powiedziała ze łzami w oczach Matka.

"No wiem ale jestem ciekawy co tam po drugiej stronie muru jest."-Powiedział Kasper tłumacząc się.

"Synu a pamiętasz co się stało kiedy miałeś siedem lat?-Powiedział ojciec Kasprera.

"No wiem..."-Powiedział patrząc w podłogę Kasper.

"Idź teraz do pokoju i odmów sześć modlitw"-Powiedzieli rodzice Kaspra.

Lecz Kasper nie zamierzał tego zrobić podszedł do komputera i oglądał strony satanistyczne aż w końcu zobaczył księgę diabła z odwróconym pentagramem a w symbolu była humanoidalna postać która miała rogi i zdeformowaną twarz. Miał dużo pieniędzy i kupił ta księgę oraz tabliczkę ouji. Następnego dnia nad ranem przy drzwiach Kasper zauważył paczkę zaniósł ją do swojego pokoju rozpakował i zobaczył sztylet, księgę szatana, tabliczkę ouji i kilka świec która każda była w ciemnym kolorze. Wpadł na pomysł żeby schować te rzeczy przeczekać ten dzień od razu wiedział że rodzice będą w pracy i jak wrócą to pójdą spać.

Kilka godzin później.

Już jest noc wybrał miejsce do swojego pierwszego rytuału a miejscem tym miał być opuszczony szpital psychiatryczny w okolicach wspomnianego Woodstocku. Kasper zauważył że ktoś go obserwował ale nikogo nie widział wtedy przed przybyciem na te miejsce zabił człowieka po raz pierwszy raz w życiu. Wtedy zaczął rytuał który znalazł w darkwebie kiedy zaczął wymawiać modlitwy do Szatana i demonów usłyszał krzyki i płomienie prawdopodobnie z piekła rodem kiedy zakończył obrządek zakopał ciało, krew swojej ofiary dał szatanowi i innym demonom. Potem udał się do domu, zabił swoich rodziców kiedy spali. Potem zaczął drugi rytuał jak go zakończył zdobył nadludzką moc którą w sobie poczuł w wieku siedmiu lat. Potem w jego umyśle ponownie usłyszał krzyki z piekła i głosy demonów.

"Kasper znamy cię od dekady, przyłącz się do nas demonów i służ szatanowi i Lucyferowi..."-Powiedział głos demona "Niech tak będzie demonie, będę służył dla niego na powierzchni..." :Powiedział Kasper.

Po rozmowie z demonem poszedł do łazienki i wydłubał sobie oczy i tego nie czuł, zabrał potrzebne ze sobą spalił dom i uciekł jako satanista który był na zawsze nieśmiertelny i służył Szatanowi, kilka dni później stworzył własną grupę satanistów. Zaczęli zabijać masowo ludzi, z ich ciał wyciągali organy i dawali je w ofierze piekłu.

I ma do teraz pseudonim Kasper the Satanist...


Advertisement