Creepypasta Wiki
Advertisement

– Kiedy się spotkamy?

– Codziennie się spotykamy.

– Tak, wiem. Za każdym razem to powtarzasz. Ty wiesz, jak wyglądam, a ja nie mam pojęcia kim jesteś!

– /śmiech/ Tak ci się tylko wydaje, kochana.

– /irytacja/ Nie możesz mi po prostu dać swojego adresu?

– Ja nie mam adresu.

/cisza/

– Jak to nie...

– Powiedz mi, gdzie teraz jesteś.

– Po co? W końcu rozmawiamy w myślach, mógłbyś sam sprawdzić, gdzie jestem... To ty kontrolujesz nasze rozmowy. /obrażona/

– Ale akurat tego nie potrafię... /chichot/

– /westchnienie/ Jestem domu.

– Ale gdzie dokładnie?

– W swoim pokoju.

– Idź do łazienki.

/cisza/

/krzyk/

– Co się stało?

Twarz

– /wahanie/ Mój brat chyba robi sobie ze mnie żarty... Przyczepił do lustra jakieś chore zdjęcie z wyszczerzoną mordą... /cisza/ Raaany, aż mnie ciarki przeszły.

– Jesteś pewna, że to zdjęcie...?

– Oczywiście! Ja nie jestem taka brzydka. W dodatku to okropieństwo się nie rusza. /cisza/ Chyba mam omamy. Zdawało mi się, że to coś z lustra do mnie pomachało...

– Chciałaś się ze mną spotkać. Więc przyszedłem.  

Advertisement