Creepypasta Wiki
Advertisement

23:15

Zgasiłam światło. Mam nadzieję, że problemy ze snem nie wrócą, muszę jutro wcześnie wstać.

23:37

Oczywiście, nie mogę spać. Włączyłam muzykę w nadziei, że pomoże mi zasnąć.

23:46

Nie wiem, w czym opisywanie moich nocy ma mi pomóc. Chyba pora na zmianę lekarza.

00:21

Muzyka zaczęła mnie męczyć. Wyłączyłam.

00:25

Za ścianą usłyszałam dziwne stukanie. Z łazienki. Drzwi się tam nie domykają, lepiej sprawdzę, czy kot tam nie buszuje.

00:28

Kota nie było w łazience. Może wyszedł wcześniej. Zamknęłam drzwi jak należy.

00:34

Za cicho. Ponownie włączyłam muzykę.

00:42

Teraz słyszę hałas w salonie. Kotu chyba odbiło. Może zobaczył coś za oknem.

00:44

Kot chyba przewrócił fotel. Grunt, że nic nie stłukł. Sąsiedzi mnie znienawidzą.

00:45

Drzwi od łazienki znowu są otwarte. Muszę naprawić ten zamek.

01:07

Moi sąsiedzi chyba też jeszcze nie śpią. Słyszę jak łażą piętro wyżej. Mogliby zachowywać się trochę ciszej.

01:33

Skończyła mi się playlista. Włączyłam film na laptopie. Może przy tym będzie mi łatwiej zasnąć.

01:51

Kolejny łoskot. Znowu w salonie.

01:53

Ktoś poprzewracał pudła, jeszcze nierozpakowane po przeprowadzce. Zaczynam się niepokoić. To były naprawdę ciężkie pudła. Mój kot chyba nie mógł tego zrobić.

02:02

Nie ruszam się już z łóżka. Do mojego pokoju wtoczyła się butelka z wodą. Była w salonie.

02:05

Drzwi do łazienki znowu się otworzyły.

02:06

Kot wszedł do pokoju. Położył się na kołdrze i zasnął.

02:10

To nie kot poruszał przedmiotami w domu. W salonie włączyło się światło.

02:11

Co to jest co to jest co to jest

02:18

Boję się włączyć latarkę.

02:22

Nade mną nikt nie mieszka. Zajmuję ostatnie piętro.

02:30

Trzask drzwi wejściowych.

02:35

Chcę zasnąć chcę zasnąć chcę zasnąć

02:49

Zrobiło się zimno. Kot zasyczał i uciekł.

02:52

Ktoś przerzuca papiery na moim biurku. Schowałam się pod kołdrą.

03:00

Cokolwiek to jest, niech przestanie.

03:01

Przestań przestań przestań przestań przestań

07:14

Zaspałam. Wygląda na to, że w nocy znowu śniły mi się koszmary. Mam szczerą nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza.

07:20

Sprawdziłam, nic w domu się nie zmieniło. Żadnych poprzewracanych pudeł czy mebli.

7:42

Wychodzę na zajęcia. Może jeszcze się wyrobię.

7:43

Na moim biurku leży kartka. Nie ja ją zostawiłam. Nie mam takiego pisma. „Znalazłem cię”.

7:43

Znalazłem was :)


Autor: Nakamayabi

Advertisement