Creepypasta Wiki
Advertisement
Tumblr mca2o241oM1r2bgbco1 1280

To, co teraz przeczytacie, pewnie uznacie za totalne bzdury. Jeśli jesteście jednak ciekawi, co takiego się wydarzyło, zapraszam do przeczytania...

Obudziłem się o 3:00. Znów śnił mi się koszmar. Postanowiłem pójść po szklankę wody do kuchni. Gdy nalewałem sobie wody, ujrzałem coś przez okno. Były to dwa białe punkty, przypominające oczy. Nie wyglądały na ludzkie oczy. Wydawało się, że należą do jakiegoś zwierzęcia, jakby wilka. Żałuję, że wtedy od razu nie uciekłem...

Gdy wchodziłem na górę do swojego pokoju, wyjrzałem przez okno. Te oczy znajdowały się już znacznie bliżej. Postanowiłem jakoś zapomnieć o nich, więc położyłem się w łóżku i zamknąłem oczy. Nagle poczułem się tak, jakby ktoś na mnie patrzył.

Do teraz nie zapomnę tego, co ujrzałem... Kiedy otworzyłem oczy, On patrzył się na mnie swymi wielkimi oczyma. Myślałem, że mnie pożre, gdy nagle... Obudziłem się.

Byłem przekonany, że nigdy nie będę miał takiego koszmaru jak ten. Mama zawołała mnie na śniadanie. Siedziałem w milczeniu jedząc swe ulubione płatki Lion. Była sobota, więc nie musiałem się szykować do szkoły, postanowiłem pójść do mojego kumpla Kuby, który mieszkał niedaleko mnie. Gdy znalazłem się tuż przy drzwiach domu, zauważyłem kartkę przyklejoną do drzwi:

,,Uciekaj póki możesz ! -K,"

Że co? Przed czym mam niby uciekać? Skoro Kuby nie było w środku, wróciłem do swojego domu. Mama poszła do pracy, więc siedziałem sam w domu. Byłem w swoim pokoju i oglądałem telewizję. Nagle, gdy tak przestałem oglądać, zorientowałem się, że jest już dość ciemno. Po chwili usłyszałem pukanie do drzwi. Wyjrzałem przez okno i nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem... Był to ten sam wilk, którego spotkałem w moim koszmarze! Postanowiłem nie otwierać, gdy nagle usłyszałem roztrzaskające się drzwi. Chciałem zamknąć pokój ,ale nie zdążyłem. Zobaczyłem go. Wchodził po moich schodach na górę. Skoczył na mnie. Już miał mnie pożreć kiedy... Obudziłem się...

DSC 0029
Advertisement