Creepypasta Wiki
Advertisement

Pajaki.png

W przeciwieństwie do wielu innych dziewczyn, ja nigdy nie bałam się pająków. Nie żebym je lubiła, oczywiście, że nie, ale specjalnie mi nie wadziły. Po prostu tolerowałam je w swoim otoczeniu.

Myślę, że właśnie z tego powodu nigdy nie przejmowałam się, gdy widziałam je tam, gdzie nic nie było. Wiele razy, szczególnie w cieniu, widziałam pająki, które szybko rozbiegały się w różne strony i znikały. Na początku śmiałam się z tych swoich przywidzeń, ale z czasem zaczynało się to dziać coraz częściej. Przyszło mi na myśl, że mam coś nie tak z głową i postanowiłam powiedzieć o tym rodzicom, ale oni się nie przejęli. Zbyli mnie tylko mówiąc, że „podczas dojrzewania różne rzeczy się zdarzają”. Normalnie by mnie to uspokoiło, ale…

…siedząc w całkowitej ciemności, pośród pająków i widząc drgające w konwulsjach, powoli pożerane przez te stworzenia ciała moich rodziców, już wiem, że się mylili. To nie ja miałam przywidzenia, że te pająki naprawdę istnieją. To im, aż do śmierci, wydawało się, że ich nie ma.


Autor: Nakamayabi

Advertisement