Creepypasta Wiki
Advertisement

Głęboko w Lęborskim Lesie, gdzie cienie ukrywały się między drzewami, krążył widmo nieopisanego okrucieństwa. Była to postać o nieprzyjemnie wysokim wzroście, o bladej karnacji pozbawionej oczu, ale posiadającej szeroki uśmiech pełen ostrych zębów. Mówiono, że ta istota pochodzi z odległych czasów, gdy las jeszcze nie znał śladu obecności ludzkiej. Nazywano go Panem z Lasu.

Historia zaczęła się od dwójki turystów, Tomek i Agata, którzy postanowili wybrać się na weekendowy wypad do urokliwego Lęborskiego Lasu. Mimo niepokojących opowieści miejscowych, para zlekceważyła wszelkie ostrzeżenia, uznając je za stare podania ludowe.

Pierwszy dzień spędzili na odkrywaniu uroków lasu, omijając gęstwinę drzew i gubiąc się wśród zatopionych w cieniu alejek. Kiedy zapadł zmrok, zdecydowali się rozpalić ognisko i rozbili namiot. Nieświadomi grożącego niebezpieczeństwa, delektowali się chwilą spokoju.

Nagle, w środku nocy, atmosfera zmieniła się drastycznie. Z ciemności wyłonił się Pan z Lasu, a jego obecność została zdradzona jedynie szeptem liści i cichym szelestem drzew. Tomek obudził się pierwszy, a jego wzrok spotkał przerażający uśmiech unoszący się tuż nad otworem namiotu. Agata jeszcze spała, otulona ciemnością, nic nieświadoma zbliżającego się niebezpieczeństwa.

Zafascynowany i jednocześnie przerażony, Tomek nie był w stanie ruszyć się z miejsca. Pan z Lasu skradał się coraz bliżej, cicho przemieszczając się między drzewami. Z każdym krokiem zbliżał się do namiotu, a z każdym krokiem jego uśmiech wydawał się coraz bardziej przerażający.

Wreszcie, gdy był już na wyciągnięcie ręki od namiotu, Tomkowi udało się wyrwać z osłupienia. Wybiegł z namiotu krzycząc imię Agata!, która nagle również obudziła się ze snu. Zrozumiała natychmiast, co się dzieje, widząc przerażonego Tomka i tajemniczą postać stojącą na wprost ich.

Para zaczęła uciekać w panice przez ciemny las, ale Pan z Lasu śledził ich każdy krok. Jego obecność sprawiała, że drzewa wydawały się szepczeć groźby, a korzenie zaczepiać o ich stopy, utrudniając ucieczkę. W miarę jak para zagłębiała się coraz głębiej w las, atmosfera stawała się coraz bardziej przytłaczająca.

W końcu, zmęczeni i zdezorientowani, zatrzymali się. Pan z Lasu pojawił się przed nimi, a jego przytłaczająca i ponura obecność była teraz tak blisko, że czuli, jak zimne powietrze wypełnia ich płuca. Zanim zdążyli zareagować, światło księżyca zgasło, a las ogarnęła ciemność.

Następnego ranka, gdy słońce wzeszło, Lęborski Las wydawał się jak zwykle urokliwy i spokojny. Namiot Tomka i Agaty stał opuszczony, a wszelkie ślady Pana z Lasu zniknęły. Para pozostała bez śladu, a tajemnica lasu pochłonęła ich bezlitosnym uściskiem. Historia o Panie z Lasu stała się jedynie kolejnym zapomnianym przerażającym opowiadaniem wśród lokalnych legend. Czy jednak zniknięcie Tomka i Agaty było jedynie wynikiem wyobraźni, czy może istniało w lesie rzeczywiście coś straszniejszego niż najczarniejsze koszmary? Tajemnica Lęborskiego Lasu pozostawała nierozwiązana, a opowieści o Panie z Lasu pozostawiały tylko wątpliwości i drżące serca tych, którzy odważą się zanurzyć w ciemności starego lasu.

Pan z Lasu
Advertisement