Creepypasta Wiki
Advertisement

Witam to jest moja pierwsza creepypasta, proszę o rozsądne komentarze i pisanie o tym co dodać i co odjąć oraz nie zwracać uwagi na błędy ortograficzne.


Dzisiaj, po tym co zobaczyłem, nie mogę zasnąć. Co chwilę widzę to co tam się stało, ale wpierw opowiem co się tam wydarzyło.

Przedwczoraj szedłem z kolegą po lesie, po chwili zobaczyliśmy zagrodę z owcami i kozami, był też starszy mężczyzna, którego siwe włosy odpadały. Wróciliśmy do swoich domów, źle mi się spało, co chwile miałem koszmary o tym pasterzu i coś z tego zapamiętałem. Ten pasterz został przez kogoś lub coś dźgnięty kilka razy nożem.

Wczoraj poszedłem tam znowu z tym samym kolegą, który miał ten sam sen, poszliśmy na to pastwisko, lecz kozy szaleńczo biegały po zagrodzie, a owce leżały na ziemi. Zdziwiło nas to, ale poszliśmy dalej i mój kolega dostał z czegoś. Chciałem go obudzić, ale też dostałem z bliżej nieokreślonego przedmiotu. Ponownie obudziliśmy się około  2 wieczorem, a wszystkie owce były ogolone z wełny i zabite, podobnie było z kozami. Sądzę, że jeżeli nie zasnę, to pójdę do psychologa. Żegnam.

Ciało tego człowieka zobaczono przy jego łóżku całe poobijane i dźgnięte kilka razy w brzuch, a koło jego ciała była kartka z tekstem "Było nie przychodzić do zagrody, teraz zabiję was i wszystkich, którzy to czytają".

Advertisement