Creepypasta Wiki
Advertisement

Witaj. Pewnie czytasz to myśląc, że to jakiś świr woła o pomoc. Otóż nie. Chodzi mi tu raczej o moją teorię ofiar, które w brutalny sposób zostały zamordowane. Nie chcę Cię zanudzać, więc posłuchaj.

Wyobraź sobie, że oglądasz horror-jesteś sam w domu, a pokój, w którym się obecnie znajdujesz jest czarny, ciemny niczym smoła. Oglądasz w skupieniu horror. Nagle zdajesz sobie sprawę właśnie z tego, że poza Tobą nikogo właściwie nie ma w domu. Nagle słyszysz taki jakby cichy chichot, dochodzący z Twojego własnego pokoju, który znajduje się na górze.

Zauważ, że najprawdopodobniej przestraszysz się pomimo faktu, iż wiesz, że w domu nie ma nikogo poza Tobą. Niepewnie rozważasz, czy sprawdzić, skąd pochodzą owe dźwięki (podobne do chichotu). To błąd. Rozsądek co prawda podpowiada Ci, że nie ma czegoś takiego jak niewytłumaczalne śmiechy we własnym domu, ale...Jeżeli pójdziesz teraz na górę, jest bardzo duże prawdopodobieństwo tego, że któreś z pomieszczeń lub korytarzy będzie Twoim grobem.


Tak więc, dobrze pomyśl, zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, lecz uważaj,nie masz za dużo czasu na podjęcie decyzji. W Twojej głowie pojawia się pewnie miliony dylematów-czy wziąć broń? To trudne pytanie, gdyż nóż lub siekiera mogą Ci pomóc pokonać owego mordercę, albo możesz mu pomóc Cię zabić. Tyle możliwości i decyzji do podjęcia i wciąż tak mało czasu... Do zobaczenia dziś wieczorem...

Advertisement