Creepypasta Wiki

W każdym mieście, w każdym kraju znajduje się szpital psychiatryczny bądź dom opieki społecznej do którego możesz się udać. Kiedy staniesz przed biurkiem recepcjonisty, grzecznie zapytaj o kogoś, kto nazywa siebie "Strażnikiem Północy". Pracownik uroczyście ci się ukłoni i każe iść za sobą. 

Poprowadzi cię długim korytarzem i w końcu wskaże drzwi. Nie otwieraj ich. Zamiast tego, wejdź przez drzwi dokładnie po przeciwnej stronie. Trafisz na kolejny bardzo długi korytarz. Przy drzwiach przez które wszedłeś będzie stał mężczyzna wyglądający prawie identycznie jak pracownik, który cię tu przyprowadził z wyjątkiem tego, że to jego lustrzane odbicie ze wszystkimi szczegółami na odwrót. Zapytaj jeszcze raz o Strażnika, a lustrzany przewodnik uroczyście się ukłoni i poleci iść za sobą. Jeśli powiesz coś jeszcze, lustrzany świat rozpadnie się, grzebiąc jakiekolwiek dowody na to, że kiedyś istniałeś. Pracownik poprowadzi cię z powrotem do biurka recepcjonisty i wskaże ci główne drzwi, którymi masz wyjść. Zrób to. Znajdziesz się w niewyobrażalnie olbrzymim pokoju. Określenie jego wyglądu będzie niemożliwe ze względu na wypełniające go jasne światło, zbyt jasne, aby twój wzrok mógł się dostosować, więc cały pokój będzie się przejawiał jako smuga.

Idź w jakimkolwiek kierunku. Wszystko powinno być pogrążone w ciszy. Jeśli jednak w którymś momencie usłyszysz gwizd podobny do tego, jaki wydaje czajnik, natychmiast zatrzymaj się i krzyknij najgłośniej jak tylko możesz "Wiem, co muszę zrobić!". Najlepiej dla ciebie będzie nie wiedzieć, jakie horrory czekają cię przez całą wieczność, gdyby gwizdanie było kontynuowane.

Jeśli gwizdanie ucichnie, idź dalej. W końcu, nieważne w którym kierunku szedłeś, dotrzesz do małej części ogromnego pokoju, gdzie światła w niewytłumaczalny sposób nie są aż tak oślepiające. W samym środku tej przestrzeni po turecku będzie siedział chudy mężczyzna z przepaską na biodrach. Na całym ciele nie ma nawet jednego włosa, a jego głowa będzie naprawdę niezwykła. Pozbawiona nosa, uszu i warg - jego usta to po prostu szpara na spokojnej twarzy. Jego oczy mają prostokątne źrenice, takie jak koza. Ręce będzie mieć wyciągnięte przed siebie, a dłonie złożone tak, jakby coś w nich chował. Będzie się beznamiętnie w ciebie wpatrywał dopóki nie zadasz mu pytania "Co jest w głębi Jego serca?". 

Mężczyzna z kozimi oczami uśmiechnie się porozumiewawczo, a zarazem łagodnie, po czym rozłoży dłonie. Niczym mgła wypłynie z nich ciemność, wypełniając powoli cały pokój. W tym momencie patrz w oczy mężczyzny, inaczej zostaniesz wchłonięty przez mrok. W miarę tego, jak będzie przytłaczać światło, ciemność ujawni prawdziwe oblicze mężczyzny i ogromnego pokoju. Mężczyzna jest naprawdę koszmarnym widmem - ma więcej kości niż ciała, jego oblicze nie wyraża życzliwości, raczej mroczną i niepohamowaną nienawiść. W oddali zobaczysz bezkresne ściany pokoju- kolaż udręczonych twarzy. To dusze poszukiwaczy, którzy zawiedli przy próbie jakiegokolwiek Strażnika. Widoki mężczyzny i pokoju przytłoczą twój wzrok, tak jak dźwięki trzaskania, podobne do tych, jakie wydaje rozszalały ogień, będą maltretować twój słuch. Bez względu na wszystko musisz spoglądać w oczy mężczyzny. Po tym, co można nazwać wiecznością, ataki na twoje zmysły nagle się skończą. Pokój znów będzie wypełniony światłem, a mężczyzna powróci do medytowania. W rozpostartych ramionach będzie trzymał małą, brązową torbę. Delikatnie ją weź, zanim odejdziesz z szacunkiem ukłoń się mężczyźnie. Wróć tą samą drogą, którą przyszedłeś: przez lustrzany świat i korytarz w realnym świecie. 

Galaretowata substancja wewnątrz torby to Przedmiot 121 z 538. Nigdy nie otwieraj torby.