Creepypasta Wiki
Advertisement

Przyjacielu, czy zastanawiałeś się kiedyś, czy twoja rzeczywistość jest prawdziwie rzeczywista?

Pamiętam dobrze, kiedy to się zaczęło. To była piątkowa noc. Impreza. Z pewnością wypiłam wtedy kilka drinków za dużo i zupełnie bez powodu zadałam sobie to samo pytanie, co tobie przed chwilą. A zaraz potem wyśmiałam samą siebie i tą głupią myśl. Rano ledwo to pamiętałam. Ale...

Z dnia na dzień zauważyłam, że coś się zmieniło. Zaczęłam zauważać rzeczy, których nie dostrzegłam nigdy wcześniej. Zupełnie nagle wszystko dookoła wydało mi się obrzydliwie sztuczne, jakby ktoś zaplanował z wyprzedzeniem nasze akcje, wszystko, co robimy. Zastanawiałam się, dlaczego ludzie wykonują te bezcelowe czynności każdego dnia, dlaczego są tak powtarzalni. Dlaczego machinalnie obierają kierunek, w który idą? Dlaczego gapią się w telewizor, choć niczego nie zapamiętują? Kwestionowałam rzeczy, które wcześniej wydawały mi się absolutnie oczywiste. Zadawałam miliony pytań, ale nikt nie znał na nie odpowiedzi. Każdego dnia czułam się z tym coraz gorzej.

Przestałam chodzić do szkoły. To było przecież bez znaczenia.

Przestałam rozmawiać z ludźmi. Dlaczego miałabym to robić, skoro nawet nie wiedziałam, czy są prawdziwi?

Na nadgarstkach i na szyjach ludzi pojawiały się półprzezroczyste sznurki, które stawały się dla mnie coraz bardziej widoczne. Czasem pokrywały całe ciała obcych mi osób, które obserwowałam przez okno i mijałam na ulicy. Ale nikt poza mną nie potrafił tego zauważyć. Nikt.

Jak długo mogłam tak żyć? Jak długo mogłam funkcjonować w takim świecie? Niezbyt długo, możesz mi wierzyć. Pewnego wieczoru, gdy zostałam sama w domu, zrobiłam to. Gruba lina zawieszona na moim strychu przerwała cienkie linki, które zniewoliły moją duszę...

...ale nie potrafiła zniszczyć tych, które kontrolowały moje ciało.

Nadal obserwuję ludzi sterowanych przez jakąś niewidzialną, niezrozumiałą siłę. I obserwuję samą siebie. Moje ciało, pozbawione mojej duszy i mojej woli, ale jednak nadal poruszające się i zachowujące, jak gdyby nadal było żywe. Nikt nie zauważył różnicy.

Przyjacielu, zapytaj teraz sam siebie, czy rzeczywistość, w której przyszło ci żyć, jest prawdziwa. Prawdopodobnie nie uzyskasz odpowiedzi. Jeśli ją uzyskasz, nie spodoba ci się ona. Możesz dowiedzieć się, że jesteś tylko marionetką w rękach jakiegoś zepsutego twórcy. Może doprowadzi cię to do śmierci — tak jak wcześniej doprowadziło mnie. Może zostaniesz wykluczony z tego świata. Ale musisz znać prawdę.

Nie ufaj temu, co widzisz, przyjacielu. Wkrótce sam zrozumiesz dlaczego.


Autor: Nakamayabi

Advertisement