Creepypasta Wiki
Advertisement

(To jest historia wzorowana na tym, co się działo u posiadacza obrazu. To moja pierwsza pasta, więc możecie jak chcecie krytykować, bo i tak rzadko co tu wchodzę!)

Jak byłem mały, mieszkałem razem z babcią. Zawsze mnie zastanawiało, co było na strychu, zawsze babcia mówiła, że nie mogę tam wchodzić z różnych powodów. Kiedy poszła do sklepu, wślizgnąłem się na strych. Jedyne co tam było, to obraz zakryty prześcieradłem. Odsłoniłem go i zobaczyłem przerażające malowidło, przedstawiające krzyczącego mężczyznę na niebieskim tle. Zakryłem je z powrotem, żeby babcia nie odkryła, że tam byłem. Ciągle myślałem o tym obrazie, nie mogłem przestać o nim myśleć, a próbowałem wszystkiego, żeby te myśli odeszły. Jak babcia wróciła, zapytałem z ciekawości "Babciu, co to jest za obraz na strychu?" A babcia na to: "Wnuczku, widziałeś ten obraz?". Nie mogłem kłamać, więc odpowiedziałem twierdząco. Babcia powiedziała, abym poszedł na jej fotel, a ona mi o tym obrazie opowie.

Anguished man.jpeg

"Ten obraz, mój wnuczku, został namalowany przez nieżyjącego już, nieznanego artystę. Do tego obrazu użył swojej własnej krwi oraz farby, po namalowaniu popełnił samobójstwo, dostałam ten obraz od właśnie tego nieznanego artysty. Gdy go pierwszy raz powiesiłam, czułam niepokój i czyjąś obecność. Zawsze w nocy słyszałam płacz i czyjś głos, a gdy patrzyłam w różne zakątki, to też widziałam czarną postać. To dlatego zamknęłam ten obraz na strychu oraz zakryłam prześcieradłem, aby złe moce tego obrazu nie dostały się do mnie. Ten obraz jest u mnie już 25 lat." opowiedziała babcia.

Niestety, po kilku latach zmarła ze starości, przejąłem rzeczy babci wraz z obrazem.

Teraz interesuję się zjawiskami paranormalnymi, więc kupiłem aparat i nagrywałem to, co się działo z obrazem w oddzielnym pokoju. Wyniki były zaskakujące! Drzwi się poruszały, było słychać głosy, znikąd raz pojawił się dym i raz pojawiła się postać, która "biegła" w prawą stronę (od kamery). Niestety, przez to, że ciągle się tym interesowałem, moja dziewczyna mnie opuściła, dlatego że obraz ją przerażał.

Od tamtego czasu nic się później nie działo, więc schowałem znowu obraz na strychu i zakryłem prześcieradłem. Teraz mam "normalniejsze" życie, ale nie wiem, czy do tego znowu nie wrócić. Mój ostatni filmik na youtube, który dodałem, to update z lutego 2016 roku.

Nie wiem co teraz zrobić z tym obrazem, będzie tam siedział kolejne 25 lat? Czy może znowu powróci chęć na nagrywanie paranormalnych zjawisk? O tym to nie wiem. Zostawiam wam link do filmiku, gdzie jest postać "Ducha nieznanego artysty".

https://www.youtube.com/watch?v=e61Uy4utv-4

Advertisement