Znacznik: VisualEditor
m
Znacznik: VisualEditor
Linia 1: Linia 1:
Hej. Pamiętacie może Tom and Ben news? Ja nie tylko pamiętam… kilka lat temu ja byłam ich fanką. Ogólnego Tom and friends.
+
* Hej. Pamiętacie może Tom and Ben news? Ja nie tylko pamiętam… kilka lat temu ja byłam ich fanką. Ogólnego Tom and friends.
   
 
Dlaczego o tym mówie? Bo o tym będzie opowiadać moja historia , która wydarzyła mi się 2015 roku. Miałam wtedy 7 lat. Nie pamiętam kiedy , ale obudziłam się w środku nocy. Albo dlatego ponieważ byłam zbyt podekscytowana ,ze moja 4 letnia kuzynka przyjeżdża , albo zestresowana jak pójdzie mojej mamie na rozmowie o prace. Zazwyczaj jak nie mogłam zasnąć , to brałam swój telefon i zaczęłam grać w jedną z gier.Tak też było wtedy. Wzięłam telefon , włączyłam go i kliknęłam w Tom and Ben news. Pierwsze co dziwnego to było to ,że ekran był czarny dłużej niż zazwyczaj. Nie był wyłączony , ponieważ kiedy sprawdzałam godzinę , to się ukazywała a ekran dalej był czarny. Po 5 minutach ( wiem , ponieważ co jakiś czas zerkałam w zegar) nareszcie byli pokazani , lecz… coś było nie tak. Ben był wścieklejszy niż zazwyczaj , a Tom był zdezorientowany i co jakiś czas zerkał na mnie , a potem wracał wzrokiem na psa. Też przyciski były inne- były zamazane i nie widziałam do czego one robią. Postanowiłam kliknąć na prawy rozmazany guzik u Bena. Wtedy on… Wtedy on wziął siekiere i rzucił się na Toma. Nic nie widziałam ,ponieważ ,,ukryli" się za blatem , ale słyszałam jak szary kot krzyczy , a wokół jego widniejącej ręki rozlewała się dziwna czerwona ciecz. Po kilku sekundach krzyki ucichły a ja szybko zresetowałam telefon. Co to było? Jakiś bug? Przez to bardziej nie mogłam zasnąć , więc po prostu wtuliłam się w poduszkę i próbowałam z całej siły zasnąć.Ciężko , ale udało się.
 
Dlaczego o tym mówie? Bo o tym będzie opowiadać moja historia , która wydarzyła mi się 2015 roku. Miałam wtedy 7 lat. Nie pamiętam kiedy , ale obudziłam się w środku nocy. Albo dlatego ponieważ byłam zbyt podekscytowana ,ze moja 4 letnia kuzynka przyjeżdża , albo zestresowana jak pójdzie mojej mamie na rozmowie o prace. Zazwyczaj jak nie mogłam zasnąć , to brałam swój telefon i zaczęłam grać w jedną z gier.Tak też było wtedy. Wzięłam telefon , włączyłam go i kliknęłam w Tom and Ben news. Pierwsze co dziwnego to było to ,że ekran był czarny dłużej niż zazwyczaj. Nie był wyłączony , ponieważ kiedy sprawdzałam godzinę , to się ukazywała a ekran dalej był czarny. Po 5 minutach ( wiem , ponieważ co jakiś czas zerkałam w zegar) nareszcie byli pokazani , lecz… coś było nie tak. Ben był wścieklejszy niż zazwyczaj , a Tom był zdezorientowany i co jakiś czas zerkał na mnie , a potem wracał wzrokiem na psa. Też przyciski były inne- były zamazane i nie widziałam do czego one robią. Postanowiłam kliknąć na prawy rozmazany guzik u Bena. Wtedy on… Wtedy on wziął siekiere i rzucił się na Toma. Nic nie widziałam ,ponieważ ,,ukryli" się za blatem , ale słyszałam jak szary kot krzyczy , a wokół jego widniejącej ręki rozlewała się dziwna czerwona ciecz. Po kilku sekundach krzyki ucichły a ja szybko zresetowałam telefon. Co to było? Jakiś bug? Przez to bardziej nie mogłam zasnąć , więc po prostu wtuliłam się w poduszkę i próbowałam z całej siły zasnąć.Ciężko , ale udało się.

Wersja z 07:21, 10 maj 2021

  • Hej. Pamiętacie może Tom and Ben news? Ja nie tylko pamiętam… kilka lat temu ja byłam ich fanką. Ogólnego Tom and friends.

Dlaczego o tym mówie? Bo o tym będzie opowiadać moja historia , która wydarzyła mi się 2015 roku. Miałam wtedy 7 lat. Nie pamiętam kiedy , ale obudziłam się w środku nocy. Albo dlatego ponieważ byłam zbyt podekscytowana ,ze moja 4 letnia kuzynka przyjeżdża , albo zestresowana jak pójdzie mojej mamie na rozmowie o prace. Zazwyczaj jak nie mogłam zasnąć , to brałam swój telefon i zaczęłam grać w jedną z gier.Tak też było wtedy. Wzięłam telefon , włączyłam go i kliknęłam w Tom and Ben news. Pierwsze co dziwnego to było to ,że ekran był czarny dłużej niż zazwyczaj. Nie był wyłączony , ponieważ kiedy sprawdzałam godzinę , to się ukazywała a ekran dalej był czarny. Po 5 minutach ( wiem , ponieważ co jakiś czas zerkałam w zegar) nareszcie byli pokazani , lecz… coś było nie tak. Ben był wścieklejszy niż zazwyczaj , a Tom był zdezorientowany i co jakiś czas zerkał na mnie , a potem wracał wzrokiem na psa. Też przyciski były inne- były zamazane i nie widziałam do czego one robią. Postanowiłam kliknąć na prawy rozmazany guzik u Bena. Wtedy on… Wtedy on wziął siekiere i rzucił się na Toma. Nic nie widziałam ,ponieważ ,,ukryli" się za blatem , ale słyszałam jak szary kot krzyczy , a wokół jego widniejącej ręki rozlewała się dziwna czerwona ciecz. Po kilku sekundach krzyki ucichły a ja szybko zresetowałam telefon. Co to było? Jakiś bug? Przez to bardziej nie mogłam zasnąć , więc po prostu wtuliłam się w poduszkę i próbowałam z całej siły zasnąć.Ciężko , ale udało się.

Następnego dnia mama poszła na rozmowę o prace , a moja kuzynka Zofia przyjechała. Rysowałyśmy sobie , kiedy nagle do mojego telefonu przyszło powiadomienie. Zofia była bardzo ciekawska , więc wzieła mój telefon i zobaczyła powiadomienie.

-Mimi!Mimi! Tomi i Beni coś chcą od ciebie…

-To się nimi zajmij- powiedziałam nie odrywając wzroku od kartki.

-…w Tom i Ben newwś-po tym zamarłam. Tom…ona nie może w tak młodym wieku to zobaczyć.

-em…Zofi? Nie ruszaj d-dokończ swój rysunek błagam?-powiedziałam lekko zlana potem. jednak ta mnie nie posłuchała.

-Mimi ale ja chce!- po czym pokazała ekran ładowania tej gry. Po chwili wszystko wyglądało normalnie tylko Tom miał bordową plamę koło lewego ucha. Zamarłam. Szybko wyrwałam telefon z reki mojej kuzynki , schowałam aplikację w jednym z nieużywanych folderów i kliknęłam jej talking Angele.

-przepraszam Zofi , ale…zobacz co się dzieje u Angeli ok?

-oki…pzeplasam.-opuściła głowę i czekała na naładowanie gry.

-hej to nie twoja wina. Nie wiedziałaś.-powiedziałam z lekkim , udawanym uśmiechem i poczochrałam jej głowę.

Noc, była gorsza niż wczorajsza. Obudziłam się przez powtarzane chrapanie mojej kuzynki. Tom i Ben news były włączone! Zofia spała , więc…kto to zrobił? Kiedy brałam telefon to mój palec przez przypadek poleciał na lewy przycisk u Bena. Pamiętam go–on miał wtedy wyciągnąć pistolet z rękawicą boxesrską i walnąć nią w moją starą. Jednak było inaczej….gorzej. Wyciągnął dwa pistolety i zamiast strzelić , to wyrwał mojego , nałożył je na siebie i powalił toma , potem się na niego nachylił , tak że nie było ich widać i usłyszałam piłę łańcuchową. Nie mogłam tego znieść . Z przerażenia rzuciłam telefon o ściane przypadkowo powodując ,że jego tył swypadł z baterią. Wtedy obudziła się moja kuzynka.

-Mimi? Co si stalo?

-wszystko gra Zofi…wszystko gra. Idź srać dobrze?

-oki. Idę srać mimi.-po czym odwróciła się w moją stronę , a ja położyłam się na plecach.Telefonu nie tknęłam aż do rana.

Rankiem włączyłąm telefon i zaraz po tym natychmiast usunęłam aplikację.Kiedy to robiłam Zofia podeszła do mnie.

-Mimi? Czemu rzuciłaś telefonem?

-Bo chciało mi się srać...

Po usunięciu tej aplikacji mineły 4 lata. Mam teraz 90 lat i zastanawiam się…co się działo za ladą? Przed tym wydarzeniem grałąm w to non stop przez 3 lata , więc wiem , że to nie było specjalne.

(1 creepypasta użytkowniczki Emtix= fanka PsyGambit)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.