Creepypasta Wiki
Advertisement

Myślisz, że się do tego przyzwyczaiłem?

Nie! Bardzo długo czuję już do Ciebie gniew i żal. Cały czas siedzę w kącie Twojego pokoju i płaczę. Ale Ty mnie nie słyszysz ani nie widzisz. Nie czujesz nawet mojej obecności ani tego, że podłoga jest mokra od moich łez. Ignorowałeś mnie od zawsze. Zbyt mocno pochłonęła cię introwersja. Zbyt mocno pochłonęło to, co dzieje się na ekranie lub w książkach. A na żywe istoty patrzysz, jakby były one powietrzem. A mnie nawet nie zauważasz.

Wstań z krzesła, odwróć się i rozejrzyj się po pokoju. Poczuj szczęście z tego, że nie jesteś sam.

Wtedy mnie ujrzysz. Wtedy zobaczysz tego, którego opuściłeś, kiedy pierwszy raz zacząłeś przestawać doceniać innych, a zacząłeś doceniać wyłącznie siebie. Własne życie. Własny spokój. Może kochasz twoją rodzinę, lubisz twoich przyjaciół, ale wielu z ludzi na tym świecie jest dla ciebie jedynie bezsensownym dodatkiem. Wielu ludzi wciąż się nie przyjaźni. Nie przyzwyczaili się do mnie. Odrzucili mnie. A teraz Ty też mnie odrzucasz.

Mam ochotę się Ciebie pozbyć. Pozbyć się tak jak innych, którzy mnie odrzucili.

Mam zamiar zrobić to już teraz, mimo że i tak nie poczujesz śmierci z moich rąk.

Advertisement