Creepypasta Wiki
Advertisement
Nie Ten artykuł wymaga poprawy!

Jeśli masz na niego pomysł zajmij się nim. W przeciwnym razie zostanie usunięty.

Za dziecka byłem wielkim fanem retro gier wideo. Za każdym razem gdy miałem okazje kupić jakąś starą grę wideo nie mogłem się powstrzymać przed kupnem. W swojej kolekcji posiadałem już takie gry jak Super Mario World, Kirby Super Star, Legend of Zelda Ocarina Of Time oraz Donkey Kong 64. Jako Fan gier retro często jeździłem na pchli targ z nadzieją że znajdę coś co będzie mogło trafić do mojej kolekcji. Pewnego razu wracając ze szkoły pomyślałem żeby pójść na lokalny pchli targ ponieważ dawno tam nie zaglądałem. Gdy tam dotarłem od razu zauważyłem mnóstwo osób sprzedających jak i kupujących. Rozejrzałem się chwile po targu ale nie znalazłem nic ciekawego, lecz gdy kierowałem się w stronę wyjścia moją uwagę zwrócił mały chłopiec siedzący sam przy stoliku. Poszedłem w jego stronę i o dziwo miał nawet ciekawe rzeczy takie jak stary telewizor, różnego rodzaju okablowanie czy stare gry na komputer. Zapytałem się chłopca czy ma może jakieś kartridże do pegasusa lub snesa, lub czy ma jakieś stare konsole na sprzedaż ale chłopiec tylko spojrzał się na mnie i powiedział: "Mamy chyba konsole na sprzedaż ale nie wiem czy mamy to drugie" Spojrzał do kartonu stojącego obok krzesła na którym siedział i wyciągnął na stolik trzy konsole, miał tam takie cacuszka jak PSP, PS3 oraz Pudełko z napisem Pegasus. Powiedziałem chłopcu, że kupię od niego tą konsole przy czym wskazałem na pudełko z napisem Pegasus. Powiedział że mi ją sprzeda za pięć dolarów, wręczyłem chłopcu banknot i dopytałem się jeszcze na temat kartridżów. Wytłumaczyłem nawet chłopcu czym są kartridże a ten powiedział: "Chwila pójdę spytać taty" Pobiegł w stronę jakiegoś auta. Po chwili wrócił z ciemnym kartridżem w ręku przyjrzałem się mu, na przodzie czarnym markerem było napisane 62 w 1. Zapytałem się chłopca ile chce za niego a ten odpowiedział: "Tata powiedział że jest za darmo, jeśli chcesz możesz go sobie wziąć " Wesoły wziąłem kartridż jak i konsole i schowałem je do plecaka. Gdy wróciłem do domu odłożyłem konsolę oraz kartridż na półkę na której trzymałem swoją całą kolekcje, a następnie poszedłem spać.

Następnego dnia zostałem w domu ponieważ nie czułem się najlepiej. Zjadłszy śniadanie postanowiłem pograć na nowo zakupionej konsoli. Zajrzałem do pudełka z napisem Pegasus, była tam sama konsola, jeden kontroler, kabel AV oraz sam zasilacz. Gdy miałem już wkładać kartridż do konsoli zauważyłem coś kątem oka, na odwrocie kartridża było napisane czarnym markerem: "Uważaj na 63" Byłem trochę zdziwiony ponieważ na przodzie kartridża było napisane 62 w 1, a nie 63 w 1. Gdy wsadziłem kartridż do konsoli o dziwo na ekranie mojego telewizora pojawiło się menu główne. Na górze ekranu w kolorowym napisie pisało:" 62 Klasycznych gier w 1" , sprawdziłem nawet czy gry się nie powtarzają jak w większości chińskich emulatorów lecz tak nie było. Z radością grałem w klasyczne gry takie jak Super Mario Bros, Adventure Island oraz Castlevania. Po dłuższym czasie grania ekran mojego telewizora stał się czarny. Pomyślałem że z kartridżem jest coś nie tak, więc zacząłem dmuchać do wejścia kartridża ponieważ słyszałem że to może pomóc jeśli kartridż nie działa. Lecz gdy tak dmuchałem słyszałem jakby świst kartki wewnątrz kartridża. Postanowiłem rozebrać kartridż i tak jak myślałem znajdowała się tan mała karteczka na której pisało: "Aby uzyskać 63=dół dół dół lewo lewo lewo select select B A start" Gdy to przeczytałem od razu przypomniał mi się kod KONAMI lecz kod KONAMI wyglądał inaczej, zastanawiałem się gdzie bym mógł wpisać ten kod i po dłuższej chwili myślenia przyszło mi do głowy żeby wpisać go w menu wybierania gier. Gdy znowu włożyłem kartridż do konsoli znowu zaczął działać, po wpisaniu kodu na menu pojawił się numer 63 lecz przy nim nie było nazwy gry, nacisnąłem przycisk start i po tym mój ekran znowu zrobił się czarny lecz po chwili pokazało się menu główne.

Na menu głównym był tylko napis Start New Game oraz w lewym dolnym rogu pisało GARDOLIA 1996. Nacisnąłem Start New Game, po czym na ekranie pokazała się postać z głową kangura a dookoła był pikselowy las oraz ścieżka, na której co jakiś czas można było zobaczyć czerwone kałuże, po której postać mogła iść w lewo lub w prawo, postanowiłem iść w prawo. Po dłuższej chwili chodzenia w prawo przed postacią ukazał się budynek, po wejściu do budynku ukazało się kilkanaście drzwi, budynek wyglądał jakby nie był sprzątany od dawna. gdy podszedłem do drzwi ukazał się komunikat tekstowy: "Do drzwi jest potrzebny klucz" Gdy podszedłem do reszty drzwi pokazywał się ten sam komunikat, na końcu pomieszczenia znajdował się złoty klucz, po podniesieniu go pokazywał się komunikat: "Ten klucz możesz użyć tylko raz, wybierz mądrze" Po wybraniu drzwi pokazał się komunikat tekstowy: "Wybrałeś drzwi 63, mam nadzieje że cieszysz się ze swojego wyboru" Na chwilę przed wejściem do drzwi na ekranie pojawiła się czerwona uśmiechnięta twarz. Po wejściu ukazał się pokój, a w jego rogu leżało coś w kałuży czerwonej cieczy. Po podejściu do przedmiotu pokazało się bardzo realistyczne lecz pikselowe zdjęcie małego dziecka z przyszytą głową kangura. Dziecko wyglądało jakby było spalone a na jego prawej dłoni znajdował się kontroler. Pod zdjęciem było napisane: "Ofiara 63 Zginęła podczas grania w Grę na konsoli Pegasus , owa gra nie ma nazwy lecz przez niektórych jest nazywana po prostu 63. Ofiara została znaleziona z przyszytą głową kangura oraz wyglądała jakby została porażona prądem do takiego stopnia że na ciele ofiary ukazały się liczne poparzenia" Po przeczytaniu tej wiadomości jak najszybciej pobiegłem do łazienki i zwróciłem śniadanie, lecz gdy wróciłem do konsoli ekran był czarny, a sama konsola była odłączona od prądu. Na kartridżu leżała kartka z czerwonym napisem: "Ostrzegałem"

Po całej tej sytuacji wróciłem na pchli targ z nadzieją że znajdę małego chłopca, lecz tak się nie stało. Wyszukałem nawet na internecie informacje na temat studia GARDOLIA 1996, lecz nic nie znalazłem oprócz wiadomości o zamknięciu studia produkującego gry wideo w 1999 . W wiadomości było napisane, że po świecie kręci się jeden z ich kartridżów który skrywa zbrodnie które popełniło studio. Nadal zastanawiam się co zrobić z kartridżem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to aby odnieść go do miejsca gdzie go kupiłem...

Advertisement